­

Fish, to taste right, must swim three times.

18:30
Fish, to taste right, must swim three times - in water, in butter and in wine. Natknęłam się ostatnio w sieci na najbardziej absurdalną reklamę produktów rybnych. Reklama jest tak absurdalna, że aż śmieszna. Polecam do obejrzenia :) Mój dzisiejszy łosoś niestety został złowiony w nieco odmiennych warunkach. Przynajmniej tak mi się wydaje...

Continue Reading

Zupa o właściwościach

13:14
Talerz zupy jest dobry na wszystko - jest to fakt potwierdzony doświadczeniem :) Kiedy kubek z kawą leci z rąk po nieprzespanej nocy, a pies już kolejny dzień cierpi na rozwolnienie.. i wydaje się, że już gorzej być nie może, a tu jeszcze samochód odmawia posłuszeństwa... AAAaaaaaaa! To znaczy, że czas na przerwę!...

Continue Reading

Jesienne impresje

21:14
Kolejna wersja gruszek w czekoladzie - moje ulubione połączenie. Przepis na ciasto jest znakomity i również tym razem sprawdził się bezbłędnie. 120g miekkiego masła 4 łyżki cukru trzcinowego 3 łyżki miodu (mała modyfikacja oryginalnego przepisu) 3 jajka 10 łyżek mąki 2 łyżki kakao 1 łyżeczka proszku do pieczenia kilka małych gruszek Piekarnik nastawiamy...

Continue Reading

O tarcie i taktyce.

11:48
Wgryzam się ostatnio w temat działek. Różnych... tych budowlanych i tych rolnych do przekształcenia i tych bez możliwości przekształcenia ale z możliwością obejścia braku możliwości zabudowy. Wbrew pozorom bułka z masłem. Nieco pod górkę zaczyna się przy etapie określenia naszych preferencji, których ramy z założenia mają być sztywne i absolutnie nie do obejścia....

Continue Reading

Spóźniona... jak zawsze!

11:50
Z przetworami jestem niestety w lesie. Poza zamarynowaniem i zasuszeniem grzybków, zamrożeniem malin i ususzeniem pomidorów nie zrobiłam absolutnie NIC w temacie "przetworów na zimę". A marzy mi się mus gruszkowy... i konfitura śliwkowo-czekoladowa... i prawdziwy sos pomidorowy i... duuużo wolnego czasu aby to wszystko ogarnąć. I jeszcze 48-godzinny dzień pracy i 4...

Continue Reading

O paście i chlebie.

18:00
Niestety w kwestii śniadań jestem ignorantką. Nie doceniam ich roli jako źródła energii, a ich "fundamentalne znaczenie dla samopoczucia i zdrowia" traktuje z przymrużeniem oka. Moje zmysły, w tym smak i węch, rozbudzają się dopiero w porze lunchu. Do tego czasu kubek kawy na pobudzenie umysłu w zupełności mi wystarcza. I żyje, jestem...

Continue Reading