O spaghetti i książce nie jednej.

by - 13:10

Nasz żuczek ruszył w świat.
Matce zapaliła się w oczach zielona lampka "WYCHODNE". Jednak samodzielna wyprawa zakończyła się wyjątkowo szybko przy psiej misce za zakrętem w przedpokoju. No cóż, na wychodne przyjdzie matce poczekać standardowo 18 lat.
Tymczasem dziecię zapindala stylem motylkowym po parkiecie, a wolnych chwilach przeżywa prawdziwą fascynację literaturą, pochałaniając namiętnie klasyki tekturkowe. Jako zapalony czytelnik brał nawet aktywny udział w targach książki dla dzieci, czym doprowadził rodziców na skraj bankructwa. I tak oto nasze M2, w którym 3/4 powierzchni zajmują książki i stosy gazet, wzbogaciło się o kolejne perełki literatury rodzimej i światowej. Jedną z nich jest godna polecenia powieść obyczajowa "Marchewka z groszkiem" o zderzeniu kulturowym w świecie warzyw i perypetiach przybyszów z zamorskich plantacji. Genialna lekcja ekologii dla 3-4 latka :) Kolejnym hitem, który udało nam się upolować jest powieść detektywistyczna "Gdzie jest moja czapeczka?" (że niby dla 3 latka...) - historia kradzieży, kłamstwa i niedopowiedzeń. Arcydzieło czarnego humoru w wydaniu dla najmłodszych.


Nasz żuczek zasmakował też w kuchni włoskiej.
Kawałki pizzy sępił od nas już od dość dawna, jednak pierwszym daniem, które zjedliśmy wspólnie z naszym dzieckiem przy jednym stole, było spaghetti neapolitana. Mały żuczek miał niewiele ponad 8 miesięcy, a porcja którą wchłonął nie różniła się specjalnie wielkością od naszych.


Spaghetti neapolitana (dla malucha)
  •  makaron gotowany al dante
  • oliwa z oliwek
  • sos pomidorowy (najlepszy z własnych pomidorów of course. Niestety musimy wspomagać się gotowymi-sklepowymi i najlepiej sprawdza się przecier Valfrutta w butelkach)
  • mały ząbek czosnku
  • bazylia, zioła prowansalskie
  • parmezan
1. Przecisnięty przez praskę czosnek rumienimy na rozgrzanej oliwie (ale nie brązowimy)
2. Dodajemy przecier pomidorowy, przyprawiamy dużą ilością ziół.
3. Jeśli sos jest zbyt kwaśny, możemy dodać szczyptę cukru.
4. Gotujemy na niewielkim ogniu ok 10 min
5. Dodajemy ugotowany makaron oraz starty parmezan i mieszamy.
6. Pamiętamy, że brudne dziecko to szczęśliwe dziecko :)

You May Also Like

1 komentarze

  1. Jak widać po maleńkim - wyszło pysznie :D

    OdpowiedzUsuń